Witaminowe suplementy diety – czy warto je stosować?

Telewizyjne reklamy przekonują nas niemal codziennie, że potrzebujemy witaminowych suplementów diety, aby utrzymać organizm w dobrym zdrowiu bądź zaleczyć schorzenie, o którym jeszcze nie wiedzieliśmy, ale na pewno je mamy. Przekaz kreowany w spotach utwierdza nas w przekonaniu, iż łykając witaminy danego producenta będziemy długo cieszyli się witalnością i pozytywnym nastrojem.

Niestety suplementy witaminowe nie znajdują się pod takimi obostrzeniami jak leki, wobec czego nie są pod pełną kontrolą Ministerstwa Zdrowia. Najprostszym przykładem niewłaściwego stosowania dodatków odżywczych jest zażywanie ich wówczas, gdy nasz organizm akurat nie potrzebuje uzupełnienia danego minerału. Za przykład może tutaj posłużyć spożywanie nadprogramowej dawki wapnia, który na dłużą metę jest szkodliwy dla naszych kości. Dlatego tak ważne jest, abyśmy podejmowali decyzję o suplementacji w porozumieniu z lekarzem i po wykonaniu podstawowych badań. Samoleczenie jest tutaj najgorszym rozwiązaniem.

Choć obecnie istnieje wśród badaczy wiele kontrowersji na temat suplementów, to nie wszystkie okazują się być zbędnym dodatkiem. Ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia z 25 sierpnia 2006 r. określa tego typu dodatek witaminowy jako produkt, na który składają się substancje odżywcze i jest on traktowany jako uzupełnienie standardowej żywności. Większość tego typu pastylek, syropów czy koktajli, rzeczywiście zawiera w swoim składzie skoncentrowane minerały i grupy witaminowe, które przyjmowane w odpowiednich ilościach mogą poprawiać nasze ogólne samopoczucie. Kluczowym czynnikiem jest w tym przypadku również interakcja z przyjmowanymi już lekami np. na choroby przewlekłe. W takich sytuacjach należy rozważyć przyjmowanie suplementów pod kątem właśnie tych leków, które już się przyjmuje.

Na negatywne skutki działania suplementów w niekontrolowanych ilościach, jest narażona szczególnie populacja w grupie wiekowej powyżej 65 roku życia. Preparaty, które w swoim składzie zawierają imbir, wpływający na krzepliwość krwi bądź glukozaminę odpowiedzialną za zatrzymanie zmian zwyrodnieniowych jednak bez szczególnego udziału w odbudowywaniu chrząstki stawowej, nie gwarantują skutecznej regeneracji organizmu, jak zapewnia producent. Nie stanowi to jednak definitywnego zakazu spożywania imbiru, ponieważ można go przyjmować w naturalnej postaci jako dodatek do różnych potraw.

Interakcja suplementów z lekami np. kardiologicznymi może być bardzo szkodliwa, ponieważ zaburza ich skuteczność.

Nieco inaczej jest z prebiotykami i z prebiotykami, które poprawiają stan flory bakteryjnej i mogą być bezpiecznie przyjmowane przy dolegliwościach układu pokarmowego oraz po antybiotykoterapii. Jednak również i w tym przypadku umiar jest najlepszym doradcą.