Święta na diecie

Powoli zbliżają się święta, a co za tym idzie – mnóstwo jedzenia. Nie ma się co oszukiwać, polskie tradycje wręcz nakazują obżarstwo. Kilka albo i nawet kilkanaście potraw, sałatki z majonezem, ciasta, różnego rodzaju napoje i soki to idealny przepis na przybranie masy. Niestety, nie dla wszystkich taka opcja jest kusząca.

Wiele osób, będących na diecie zdrowotnej bądź redukcyjnej, jest przerażonych taką wizją. Wiadomo – jedzenie, a zwłaszcza kiedy jesteśmy na diecie, kusi zapachem i wyglądem. Dodatkowo na święta każdy stara się podwójnie, więc wszystko wygląda i smakuje o wiele lepiej. Jak zatem poradzić sobie z takim szałem świątecznym i nie dać się zwariować (a co najważniejsze, nie mieć wyrzutów sumienia!)?

Poznajmy kilka sposobów, na poradzenie sobie z dietą. Każdy jest inny, a Ty wybierz ten, który najbardziej Ci pasuje.

  1. Ustal sobie własne posiłki. Uwierz, że jest to możliwe. Możesz postawić na rybę bez panierki, do tego jakąś lekką sałatkę czy surówkę, nieco barszczu bez uszek i nie przekroczysz w ten sposób makro. Uprzedź o tym swoją rodzinę – nawet jeśli Cię nie zrozumieją, a bardzo chcesz wytrwać w tym postanowieniu, nie przejmuj się. Zwłaszcza, jeśli dbasz o swoje zdrowie czy masz wyznaczony konkretny cel. Spożyj posiłek z rodziną, ale na swój sposób. Nadal będziesz z nimi jeść, spędzać czas czy nawet dzielić się opłatkiem, a jednocześnie wytrwasz w swoich postanowieniach dietetycznych.
  2. Ustal sobie co zjesz. Możesz zaplanować sobie posiłek do przodu i się do tego przygotować. Jeśli zdarza Ci się robić „cheaty”, odpuść sobie na te kilka dni przed świętami i trzymaj się swoich założeń. W dzień wigilii lub pierwszego dnia świąt ustal sobie posiłek, w którym pozwolisz sobie zjeść nieco więcej niż zwykle. Dzięki temu przygotujesz organizm do tego, nie przejesz się i nie rzucisz później na jedzenie, bo coś po prostu zjesz.
  3. Jedz z głową. Jeśli w te dni nie chcesz skupiać się na diecie ani specjalnie przygotowywać, zachowaj tylko jedno – zdrowy rozsądek. Nikt oczywiście nie zabroni Ci jeść, ale nie warto się przejadać, bo po prostu będziesz się po tym źle czuł i fizycznie (bóle brzucha, wzdęcia, uczucie przepełnienia) i psychicznie. Zjedz to, na co masz ochotę, ale w rozsądnych ilościach.

Możesz pomóc sobie również w inny sposób!

  1. Zrób sobie trening, pójdź na spacer – po prostu poruszaj się. W takie dni zwiększ swój wydatek energetyczny i pozwól organizmowi zużyć więcej zapasów, niż na co dzień. Nie musisz iść na siłownię – możesz zrobić trening cardio (lub hiit, tabata i inne) w domu, korzystając chociażby z filmików na youtube.  Później możesz też przejść się na spacer – na pewno będzie to lepsze niż leżenie przed telewizorem.
  2. Zaplanuj sobie jeden dzień rezygnacji z diety i w pozostałe dni się trzymaj. Możesz zrobić sobie większy deficyt kaloryczny w ciągu tygodnia, żeby móc podejść do świątecznego stołu z nieco spokojniejszą głową.

Szukaj swoich sposobów. Jeśli jesteś w stanie podejść do czegoś na luzie – zrób to. Jeśli dieta mocno Cię trzyma – nie zmuszaj się na siłę do niczego, a po prostu zaplanuj wszystko na swój sposób. Nie stresuj się, ale i nie przesadzaj.

Wesołych Świąt!

Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com.