Profilaktyka zdrowotna - dlaczego jest ważna.

Mimo że coraz częściej mówi się o profilaktyce zdrowotnej, nadal bardziej przebija się raczej leczenie, aniżeli zapobieganie. Skupiamy się na kupowaniu leków, antybiotyków, witamin, mających pomóc nam leczyć choroby. A co gdyby zacząć właśnie zapobiegać, a nie już leczyć? Nie mogę zagwarantować Wam, że uda Wam się uniknąć choroby, ale na pewno wzmocnicie swój organizm i (nawet jeśli jakaś się pojawi) choroba będzie miała krótszy i łagodniejszy przebieg.

            Dlaczego tak ciężko jest zadbać o profilaktykę? Dzieje się to z kilku przyczyn. Pierwsza i chyba najgorsza, to brak konkretnego przekazu. Niby coś się o tym mówi, ale nie jest to wystarczające. Poza tym, otaczający nas świat również wprowadza zamieszanie. Przejdźmy zatem do pozostałych przyczyn. To, co najczęstsze, to różne mody żywieniowe, które często wywracają nasz styl odżywiania się do góry nogami. Niestety nie wszystkie nowatorskie i „skuteczne” diety są dla nas wartościowe. Czasami dzieje się tak, że powodują więcej szkody i niedoborów, zwłaszcza u osób z problemami zdrowotnymi (które czasami o tym nie wiedzą, że je mają) lub u osób ze słabszym organizmem lub już po przejściu kilku diet. Sugerujemy się takimi dietami, jakoby miałyby nam pomóc w osiągnięciu upragnionej sylwetki, a często tak się nie dzieje, a jedyne co otrzymujemy, to słabsze zdrowie, bo przecież takie diety tego nie obiecują.

Innym problemem w dbaniu o profilaktykę są mylące nas reklamy czy też zachęcające nas opakowania produktów, które obiecują zbyt wiele. W reklamach można powiedzieć prawie wszystko i przedstawić produkt w taki sposób, że będzie się wydawać remedium na wszelkie choroby i obniżoną odporność. Tak zazwyczaj bywa w przypadku reklam jogurtów czy płatków śniadaniowych, które obiecują mnóstwo witamin, minerałów, a nawet bakterii probiotycznych – a to co my dostajemy to wysoko przetworzony nabiał, pszenica czy mnóstwo cukru (a i często dodatku glukozy czy syropu glukozowo-fruktozowego, jako element składowy obok tego cukru). Warto nie kierować się tylko opakowaniem czy reklamą, które zwykle oferują bardzo wiele, a po prostu zapoznać się z opisem na opakowaniu i zdecydować, czy ten produkt rzeczywiście będzie prozdrowotny.

Reklamy lekarstw również obniżają poziom naszej czujności. W końcu jesteśmy w stanie dostać lekarstwa na wszystko, więc po co się czymkolwiek martwić? Jest syrop, który trafia do chorych płuc i tabletka przeciwbólowa, trafiająca bezpośrednio w miejsce bólu. Mamy też mnóstwo innych cudownych tabletek na wszystko, które działają błyskawicznie. Warto jednak pamiętać, że każdy lek farmakologiczny może nieść za sobą skutki uboczne, zwłaszcza po częstym stosowaniu.

            Jak w takim razie zapobiegać, a nie leczyć, nie dając się nabrać na obietnice producentów leków i żywności?

Po pierwsze – zdrowa dieta. Nic nie da Ci lepszego zdrowia, niż dbanie o swój organizm od wewnątrz. Wymówką nie jest to, że zdrowe jedzenie jest drogie, bo wystarczy przestać kupować słodycze i słone przekąski i okaże się, że jednak nie jest tak źle. Inna typowa wymówka, to fakt, że i tak nic nie jest zdrowe – może i tak jest, ale pamiętaj, że zawsze można wybrać mniejsze zło.

Po drugie – odpowiednia higiena snu. O śnie pisałam już w kilku artykułach, warto zatem do nich zajrzeć. Higiena snu i jego długość to bardzo istotne kwestie dla naszego zdrowia. Organizm tego potrzebuje i to każdego dnia, a zaburzenia snu znacznie pogarszają jakość życia.  

Po trzecie – aktywność fizyczna. Bez tego ani rusz. Siedząc cały dzień, oglądając seriale i jedząc, nie wspierasz swojego organizmu nawet w najmniejszym stopniu (nie jest to ta regeneracja, o której tyle się mówi). Nie tędy droga. Organizm musi dostawać odpowiednią dawkę aktywności każdego dnia – czy będą to intensywne spacery, joga, trening na siłowni, basen czy nawet ścianka wspinaczkowa. Daj mu cokolwiek na wzmocnienie.

            Zadbaj o siebie i swój organizm. Unikaj powyżej opisanych błędów i myśl zapobiegawczo.

Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com.