Jak wytrwać w postanowieniach noworocznych?

Postanowienia noworoczne to coroczna tradycja większości z nas. Zakładamy sobie, że zmienimy całe nasze życie na lepsze i to, o czym marzymy od wielu, wielu lat, stanie się w końcu w tym roku. Dlaczego zatem co roku udaje nam się wytrwać jedynie tydzień, miesiąc, a nie tak jak chcieliśmy – cały rok? 

 Zmiany „na lepsze” są zazwyczaj dość trudne. Żyjąc wygodnie i jedząc co chcemy, ciężko jest przestawić się na zdrowe odżywianie i aktywność każdego dnia. Nie jest dla nas naturalne ani komfortowe. Jak zatem sprawić, żeby było to możliwe i aby ten nadchodzący rok był w końcu taki, jak sobie wymarzyliśmy?

W tym przypadku warto sobie wszystko rozpisać. Postaw sobie mierzalne cele i zapisz je na jakiejś kartce, w notesie czy w kalendarzu. Codziennie do nich wracaj, czytaj i motywuj się takim sposobem, który najlepiej na Ciebie działa. Mierzalny cel to taki, który jest osiągalny i ma konkretną datę realizacji. Zakładając, że „schudniesz 30 kg”, ważąc 80kg, nie przechodząc na dietę i nie idąc na siłownię, nie masz co się dziwić, że co roku nie udaje Ci się tego osiągnąć. Stwórz założenie, że schudniesz np. 10 kg przez pół roku albo cały rok (ustaw sobie konkretną datę, jak np. 30.06.2019 lub jakąkolwiek inną). Kolejnym założeniem niech będzie aktywność fizyczna – aby to było mierzalne, załóż sobie jakiś konkretny rodzaj aktywności, wykonywany konkretną ilość razy w tygodniu. Nie rzucaj w przestrzeń, że coś zmienisz – zaplanuj dokładnie co będziesz robił, kiedy i w jakich ilościach. Najlepiej sobie to zapisz, żeby mieć na to wizualny pogląd i codziennie sobie o tym przypominać. Każde inne postanowienie zapisuj sobie razem z tym – miej wszystko uporządkowane w jednym miejscu i każdego dnia staraj się do tego wrócić. 

            Jak wytrwać w tych postanowieniach i nie narzucać sobie za dużo?

Przy każdej dużej zmianie pamiętaj, aby wszystko robić małymi krokami, zwłaszcza jeśli nie jesteś na to do końca gotowy. Zacznij od podstaw. Jeśli chcesz zmienić swoją dietę, eliminuj kolejno różne produkty i nie rób tego na raz. Oczywiście każdy swój krok zapisuj, żebyś wiedział, czym masz się kierować. Twoim pierwszym krokiem może być eliminacja cukru. Potem słone przekąski. Potem np. fast foody, przetworzone jedzenie. Jednocześnie możesz zaplanować dodawanie do diety zdrowszych elementów i stworzyć takie spis jak: „1. Eliminacja cukru. 2 porcje warzyw dziennie” – i tym podobne. Wszystko po kolei, żeby po prostu się nie zniechęcić od razu. Takie spokojne, delikatne kroki sprawią, że nie będziesz od razu szaleć za czymś słodkim i nie będziesz czuć się przytłoczony tą dietą. 

Podobnie zrób z aktywnością fizyczną. Nie planuj siłowni 5 razy w tygodniu, jeśli nigdy na niej nie byłeś. Zacznij od spacerów i jednego lub dwóch dni w tygodniu, by się po prostu do tego przekonać. Jeśli wolisz iść na zajęcia fitness, żeby poczuć swoje ciało i się poruszać – zacznij od tego. Nie krępuj się, nieważne czy jesteś dziewczyną czy chłopakiem – na takie zajęcia chodzą wszyscy i jest to na pewno dobry start, jeśli instruktor pilnuje Twojej techniki. Możesz też zainwestować w trenera osobistego i z nim zacząć swoją przygodę. Znajdź swój sposób i swoją ulubioną formę aktywności, a na pewno będzie Ci łatwiej. 

Nie poddawaj się i nie rezygnuj! 

Sylwia Lelonek, właścicielka bloga livethenature.com.