Co zjeść po treningu cz. 1. Posiłek biegacza

Ma być lekko i pożywnie, to po pierwsze.

Po drugie - dobrze by było, aby było smacznie.

Po trzecie - koszt przygotowania powinien być niewielki, a produkt ogólnodostępne.

Pierwszą opcją, idealną po krótkich treningach, najlepiej takich do 10 km, będzie szybka przekąska, mająca na celu uzupełnienie cukrów i białek, które organizm wchłania dosłownie w kilkanaście minut. Idealnie sprawdza się tutaj:

- duży banan,

- pełnoziarnista bułka z masłem orzechowym,

- duży jogurt owocowy lub naturalny,

- musli z owocami i jogurtem naturalnym,

- latem: truskawki ze śmietaną.

(Można sobie pozwolić na odrobinę czekolady!)

Po długich dystansach, powyżej 10 kilometrów, trzeba będzie uzupełnić nieco więcej składników, odżywić organizm i dostarczyć mu solidnej porcji węglowodanów. Co zjeść?

Najlepiej solidny, ale nie bardzo obfity posiłek, np. pierś kurczaka z ryżem, sałatkę z pomidorami, sałatą i serem feta, jajecznicę z cebulką i odrobiną boczku...

Można też, jeśli pora na to pozwala, spożyć po prostu obiad. Ważne jednak, by nie były to zbyt często dania tłuste i ciężkie, pokroju golonki czy wielgachnego schabowego. Można się nimi raczyć, ale na dłuższą metę taka dieta będzie przynosiła nam raczej niestrawność.

Nasze propozycje:

  • spaghetti ze szpinakiem,
  • naleśniki z farszem warzywnym lub jogurtem i owocami,
  • ziemniaki w mundurkach i kefir
  • ryż i smażona cukinia z odrobiną curry

Przygotowanie tych potraw, może z wyjątkiem naleśników, nie zajmie więcej niż pół godziny.

WAŻNE: Nie zapominajcie, że najważniejszym elementem, który należy uzupełnić jest... WODA. Zwłaszcza w porze letniej, gdy temperatury są wysokie, możemy ją wytracać (wypacać) w tempie do 2 litrów na godzinę, co w przypadku długich treningów szybko prowadzi do odwodnienia. Zawsze zabieramy ze sobą płyny, a po zakończonym treningu nie zaszkodzi szklanka wody lub świeżego soku.